PAT

No Cóż… Mamy w naszym mieście Mysłowice „sytuację patową”. Pieniędzy brak: w budżecie, na oświatę i wydatki bieżące. Rada Miasta blokuje Prezydenta, który chcę zaciągnąć kredyt na pokrycie dziury budżetowej, a który my wszyscy mieszkańcy w przyszłości będziemy spłacać.

Rzecz jasna. Mamy kolejną aferę, przyczyną – niezgoda pomiędzy Prezydentem a Radnymi. Pojawiły się chwyty poniżej pasa, przerzucanie się odpowiedzialnością za stan rzeczy. Pytanie brzmi: Jak wyjść z tego problemu? Zbliża się kampania wyborów prezydenckich oraz samorządowych, a każdy z samorządowców chce reelekcji.

„Wojenka” billboardowa trwa! W całym mieście porozwieszane plakaty z twarzą Prezydenta dla przyciągnięcia inwestorów, tylko Panie Grzegorzu, dlaczego brak na nich informacji o tym, co rzeczywiście chce pan sprzedać? Dobrze się wydaje pieniądze z kieszeni podatnika, aby reklamować własną osobę, ale skąd wziąć oszczędności? Zadajmy sobie pytanie…
Chciałbym aby władza mogła się porozumieć co do budżetu a nie myśleć już o wyborach i robić sobie pod górkę. Zaproponował bym uczestnictwo w szkoleniu na temat negocjacji.

Share Button