ŚMIERDZĄCA SPRAWA

Chcę zwrócić uwagę wszystkim właścicielom czworonogów, że ich obowiązkiem jest posiadanie przy sobie woreczka oraz posprzątanie po swoich pupilach. Nie wykonanie tej czynności grozi mandatem 50 złotych.

Tylko problem w tym, że władze miasta Mysłowice umywają ręce od rozmieszczenia na każdej ulicy koszy na odchody, mało tego pracownicy magistratu poinformowali mnie, iż miasto nie ma takiego obowiązku (?!).

Więc pytanie zadać muszę, czy tą śmierdzącą kupe należy zanieść do Urzędu Miasta i złożyć w jednym z ich biurowych koszy? (bo tam ich nie brak). Drodzy Urzędnicy! Musicie wiedzieć, że właściciele czworonogów mają obowiązki, ale też mają swoje prawa więc niech Strażnicy Miejscy nie wystawiają mandatów, skoro czworonóg wypróżnił się w miejscu, w którym nie znajdował się tzw. psi pakiet.
Chciałbym aby w każdej dzielnicy były wyznaczone wybiegi dla czworonogów a na każdej ulicy co 200m stał kosz na odchody.

Share Button

GOSPODARCZO – czy napewno ?

Kanalizacja pomału dobiega do końca, czy na pewno? RPWiK Mysłowice przejmuje sieć wodociągów po RPWiK Katowice od 1stycznia 2010roku, a tu się okazuje, że część mieszkańców ul. Moniuszki nie będzie podłączonych do nowej sieci ponieważ nie umieszczono ich na planach.Ot, planowanie nie jest najlepszą domeną projektantów. W naszym mieście drogi mamy w katastrofalnym stanie, jako kierowca co roku naprawiam zawieszenie własnego samochodu. Pytanie: gdzie te nowe nawierzchnie asfaltowe, chodniki, a mało tego, przecież miał być też basen?! Miało być tak pięknie… Sprzedane tereny w dzielnicy Brzęczkowice i co? „Kasa” była i się straciła, a co zostało zrobione, widać gołym okiem. Kto rozliczy gospodarza miasta? Za rok zrobią to na pewno wyborcy! „Bójta się” samorządowcy 🙂

Share Button

PAT

No Cóż… Mamy w naszym mieście Mysłowice „sytuację patową”. Pieniędzy brak: w budżecie, na oświatę i wydatki bieżące. Rada Miasta blokuje Prezydenta, który chcę zaciągnąć kredyt na pokrycie dziury budżetowej, a który my wszyscy mieszkańcy w przyszłości będziemy spłacać.

Rzecz jasna. Mamy kolejną aferę, przyczyną – niezgoda pomiędzy Prezydentem a Radnymi. Pojawiły się chwyty poniżej pasa, przerzucanie się odpowiedzialnością za stan rzeczy. Pytanie brzmi: Jak wyjść z tego problemu? Zbliża się kampania wyborów prezydenckich oraz samorządowych, a każdy z samorządowców chce reelekcji.

„Wojenka” billboardowa trwa! W całym mieście porozwieszane plakaty z twarzą Prezydenta dla przyciągnięcia inwestorów, tylko Panie Grzegorzu, dlaczego brak na nich informacji o tym, co rzeczywiście chce pan sprzedać? Dobrze się wydaje pieniądze z kieszeni podatnika, aby reklamować własną osobę, ale skąd wziąć oszczędności? Zadajmy sobie pytanie…
Chciałbym aby władza mogła się porozumieć co do budżetu a nie myśleć już o wyborach i robić sobie pod górkę. Zaproponował bym uczestnictwo w szkoleniu na temat negocjacji.

Share Button