Mój komentarz dotyczący Szpitala numer 1

Szpital Numer 1

W ostatnich dniach w mediach pojawia się informacja, że Szpitala numer 1 w Mysłowicach został przejęty przez radnych naszego miasta. Chciałbym wypowiedzieć się w tej sprawie, ponieważ widzę, że wielu dziennikarzy oraz osoby związane z polityką próbuje oczernić między innymi Jolantę Charchułę podając do wiadomości nieprawdziwe informacje.

Sprawę należy zacząć od faktu, że przedmiotem sprzedaży nie był szpital, a wyłącznie udziały gminy w Szpitalu numer 1 (aktualnie w Mysłowickim Centrum Zdrowia). Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że grunt oraz budynki nadal należą do miasta Mysłowice i są tylko wydzierżawione nabywcom. W mediach pojawiła się wiadomość, że „radni PO kupili szpital za 135 tysięcy złotych”, jednak nikt nie podaje do informacji, że nabywcy zobowiązali się do spłacenia długów na kwotę 2,8 miliona złotych! Dodatkowo w przeciągu trzech najbliższych lat w Mysłowickie Centrum Zdrowia zostanie zainwestowane co najmniej 3,5 miliona złotych! Warto wspomnieć, że wszystkie osoby, które były zatrudnione w Szpitalu numer 1, dostaną nowe umowy, na tych samych warunkach, na okres 24 miesięcy od dnia podpisania umów. Niezwykle istotnym faktem jest wiadomość, że wartość spółki oszacowano na 105 tysięcy złotych, więc Mysłowice zarobiło na tej transakcji 30 tysięcy złotych.

Moim zdaniem ta sytuacja ma na celu włącznie oczernienie przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, w tym oczywiście Jolanty Charchuły, która jest jedną z potencjalnych kandydatek na fotel prezydenta miasta Mysłowice. Gdyby się tak zastanowić, to przez tę transakcję zdjęto z naszego miasta problem, jednak media oraz przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości wolą skupić się na podawaniu nieprawdziwych danych i przemilczaniu najważniejszych faktów! Życzę Pani Charchule szybkiego oczyszczenia się z zarzutów.

Share Button